Pierwsze koty za płoty , Wpisowe czyli po prostu mój pierwszy wpis:)

Nie wiem jak u was pogodą  , ale  dzisiaj u  mnie za oknem zdecydowanie jest zbyt,deszczowo  szaro, buro  i ponuro. Oj nie lubię tego . Tegoroczna jesień wprawia mnie w  nastrój   niczym z utworu  Jerzego Połomskiego: A mnie  jest szkoda lata. Ale ,że nie tak łatwo poddaję się jesiennej chandrze ,  a i do marudy ze smurfów jeszcze mi daleko -przynajmniej taką mam nadzieję :D Postanowiłam poprawić sobie (A mam nadzieję ,że także wam:)) humor odrobinę  letnim  wpisem , z ukochanego Gdańska. Jak widać na zdjęciach w opisie swojej  osoby  nie kłamałam i nos niczym u Pinokia mi nie grozi. Uff co za ulga :) Zdecydowanie uwielbiam kwiatowe wzory i pastele co widać zresztą na zdjęciach . A na sobie mam: Jedną  z moich ulubionych sukienek marki Atmosphere, dżinsową kamizelkę z Primarku, pierścionek  No name,  jeden z kompletu czterech pierścionków , które udało mi się ,,dorwać” na allegro za wprost , niebagatelną kwotę 5 zł ,torebka ( niestety mało widoczna na zdjęciach ) jest marki  H&M , a  udało mi się  ją wyszukać w jednym z ulubionych lumpków (  Które odwiedzam zbyt często i zostawiam w nich sporo pieniędzy , ale że można znaleźć tam wiele unikatów to i tak myślę ,że warto :),buty są marki  Boti , naszyjnik i kolczyki są z Avonu.  Bardzo je lubię bo są  dosyć uniwersalne, pasują zarówno do codziennego jak i wieczorowego stroju , a  wisiorek ma jeszcze tę  dodatkową funkcję  ,że można  go otworzyć i włożyć zdjęcie ukochanej osoby, czy na przykład zasuszony kwiatek . A i zapomniałabym o moich ,,szczęśliwych” bransoletkach , które traktuje jako swoisty amulet   kupiłam je w uroczym, osiedlowym sklepiku w Gdańsku . Trochę się rozpisałam , ale mam nadzieję ,że nie  zanudziłam was zanadto. A teraz zabieram się za obejrzenie filmu Obywatel Milk , który  chcę obejrzeć już od dłuzszego czasu , a czasu jak zawsze brak .A właśnie  moze podzielicie się swoimi ulubionymi filmami ? :)  Tymi, które waszym zdaniem są  szczególnie warte  uwagi ?:) Pozdrawiam:)

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Modowo i urodowo, Podróże małe i duże. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na „Pierwsze koty za płoty , Wpisowe czyli po prostu mój pierwszy wpis:)

  1. Krystyna K pisze:

    Jest wiele dobrych filmów, ale „Amelię” mogę oglądać zawsze : )
    Powodzenia w prowadzeniu bloga, Pozdrawiam
    Krysia

  2. renata_janus pisze:

    Super :) Aż miło poczytać :) Pozdrawiam i na pewno będę odwiedzać :)

  3. rudacholerka pisze:

    Dziękuję za ciepłe słowa :)Będę się starała żeby każdy nowy post był coraz ciekawszy :)

  4. ~Ania pisze:

    dziękuję za miłe słowa! śliczne zdjęcia :)

  5. ~Goodifashion pisze:

    Dziękuję za odwiedzinki na pewno ja również będę tu chętnie zaglądać, blog zapowiada się ciekawie :) Pozdrawiam :)))

  6. ja ostatnio obejrzałam ‚Wielki Gatsby’ i byłam zachwycona, naprawdę szczerze polecam :)

    a co do lumpeksów całkowicie się z Tobą zgadzam :)

  7. ~JULIA pisze:

    Dzięki za komentarz! ;)
    Bardzo fajny blog, fajnie piszesz posty!

    http://mademoisellejuliet.blogspot.com/

Odpowiedz na „~Blond-YasminAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>